Książka

Recenzja Ani <3

Hej Karina jak tylko dostałam książkę i moja córeczka zasnela zabrałam się za czytanie i mimo że było już po północy nie mogłam się od niej oderwać. Przepiękna a za razem bardzo ciężka i smutna historia jestem w szoku i pełna podziwu dla Ciebie ile bólu i cierpienia musialas znieść w wielkim stopniu przez naszą służbę zdrowia na którą brakuje mi słów. Na szczęście dzięki Twojej silnej woli i walki wszystko dobrze się układa i spełni się Twoje marzenie z książki jednak cuda się zdarzają. Jestem pełna podziwu dla Twoich rodziców. Jesteś super kobietka i pozostaje tylko brać z Ciebie przykład. Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania dużo zdrówka i jeszcze więcej radości i miłości 

<3 Pozdrawiam 

Ania 🙂
Karina Kończewska

Kobieta z blizną, żona marynarza.Mama wymarzonej Laurki