Książka

Recenzja Martyny <3

Witaj Pisarko,
Zachęcana Twoim facebookowym profilem oraz bardzo zachęcającymi opiniami o Twojej książce zakupiłam ją i tak jak inne czytelniczki… pochłonęła mnie od pierwszej strony.Byłam tak ciekawa jej treści, że w drodze do domu pozbyłam się pudełka i migiem zabrałam do czytania.Poraziła mnie jej treść mówiąca o bólu , cierpieniu.Niem mogłam zrozumieć jak inni ludzie mogą “żerować’ na czyimś nieszczęściu, krzywdzie, bólu.Jak ogromna znieczulica znajduje się tam gdzie powinno otrzymywać się pomoc.Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego zapału, odwagi, determinacji.Jestem zachwycona wsparciem jakie otrzymywałaś od swojej rodziny- są niesamowici;)
Brak mi słów aby opisać to jaką ogromną inspiracją jesteś.
Determinacja ,odwaga to Ty.
Jestem przekonana że po przejściach których doświadczyłaś będziesz bardzo świadomą , wspaniałą mamą oraz wiatrem i sterem dla swojego ukochanego marynarza.Będę śledziła Twój profil i trzymam wielkie mocne kciuki za to byś nie traciła wiary i odwagi:)
Podsyłam link do wystąpienia Jacka Walkiewicza który głosi w swoich prelekcjach “Ufać sobie, to być przekonanym ,że: dam radę.A jak nie dam?Dam radę.A jak się przewrócę?To się podniosę.A jak się nie podniosę ?To sobie poleżę.”
https://www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4
oraz 2 ga część:
https://www.youtube.com/watch?v=B6tVati7H3Y

Serdecznie pozdrowienia

Martyna 🙂
Karina Kończewska

Kobieta z blizną, żona marynarza.Mama wymarzonej Laurki