Książka

Recenzja Moniki <3

Witam serdecznie!Trafilam na Pani strone przypadkowo,i tak szybko ja przegladajac,tak predko zdecydowalam sie na zakup ksiazki 

:)Dzisiaj ja otrzymalam i oderwala mnie od rzeczywistosci na pare dobrych godzinek 

🙂 Jest Pani chodzacym cudem,jestem bardzo wzruszona a zarazem godna podziwu,walki i determinacji.Sama jestem po wstawieniu endoprotezy uda tylko(po wypadku samochodowym)tez juz dobrych 10lat mam ja ze soba i bardzo dobrze pamietam bol po operacji,pierwsze stawiane kroki ze lzami w oczach,i pierwszy tydzien wyrwany z pamieci,krzyk,zlosc,i tak samo “rzucaniem jedzenia”ktore rodzice dowozili mi do szpitala,czytajac przez ulamek poczulam sie tak jakby to dotyczylo mnie,ale moj bol trwal przez kilka miesiecy w porownaniu do Pani bolu,cierpienia dzis wiem ze on byl “niczym”Jest Pani poczatkiem na dobre jutro,postaram czerpac przyklad z Pani i walczyc z moimi slabosciami tak bym ja i moja rodzina nie cierpiala z tego powodu!Zycze Pani wszystkiego co najlepsze w zyciu,zdrowka dla Ciebie i dzidziusia i mnostwo milosci przy boku Marynarza 

🙂 Pozdrawiam bardzo cieplutko i dziękuję ,ze napotkałam Panią na “mojej”drodze 🙂

Monika 🙂
Karina Kończewska

Kobieta z blizną, żona marynarza.Mama wymarzonej Laurki