Blog,  Książka

Recenzja Oli <3

Hej Karina,

Przesyłam Ci zdjęcie z Twoją książką prosto ze słonecznej Malty 

🙂
Z każdą kolejną stroną coraz bardziej nie mogłam pojąć, że przeszłaś ten cały koszmar. Przerażająca a jednocześnie absolutnie budująca historia o tym, że nigdy nie można się poddawać. Jestem pewna że “Droga do Marynarza” będzie najlepszą pigułką dla wszystkich w podobnej sytuacji. 
Jesteś bohaterką i silną babką. gratuluję !!

Ola 🙂
Karina Kończewska

Kobieta z blizną, żona marynarza.Mama wymarzonej Laurki